Tramwaje w Dortmundzie
autor: Krystian Birr
27.02.2010
Sieć tramwajową w Dortmundzie można podzielić na dwie strefy: tramwaju zwykłego i tramwaju szybkiego - sterowanego przy pomocy samoczynnej blokady liniowej. Na część zwykłą składają się dwie linie: U43 i U44. Linia U43 posiada kilka wariantów tras. Część kursów jest skrócona, co pozwala na optymalne rozłożenie częstości kursowania pojazdów na poszczególnych odcinkach w stosunku do potoków pasażerskich. Linie te obsługiwane są dwoma modelami tramwajów: niskopodłogowymi bombardierami NGT8, oraz wysokopodłogowymi duewagami N8C. Liczba bombardierów stale zwiększa się kosztem N8C, które sukcesywnie sprowadzane są do Gdańska, przechodząc przez modernizacje w Modertransie. W zależności od pory dnia (godziny szczytu/międzyszczytu/wieczorne) i wariantu trasy wybrane pojazdy łączone są w składy. W godzinach szczytu nikogo nie dziwi widok połączonych wagonów NGT8, czy N8C. Wszystkie wagony są dwustronne i dwukierunkowe, dzięki czemu nie ma konieczności budowy pętli tramwajowej na każdej krańcówce, co doskonale sprawdza się choćby w dzielnicy Marten. Warto zaznaczyć, iż oba te wagony posiadają małą liczbę drzwi. Dzięki wprowadzeniu odpowiedniej częstotliwości, a co za tym idzie rozłożeniu potoków na większą liczbę kursów, niewielka liczba drzwi wystarcza na sprawną wymianę pasażerów, oraz wysoki komfort podróży. A częstotliwość ta do ubogich nie należy. W rozkładzie nie ma uwzględnionych godzin szczytu. W dni powszednie przez cały dzień tramwaje kursują z wysoką częstotliwością. Sobotni rozkład różni się od powszedniego jedynie zmniejszoną częstotliwością w godzinach od 5:00 do 7:00 (zamiast 10 min tramwaje kursują co 20 min). Niedziela zaś jest dniem wolnym, więc takt 20 min jest wystarczający. Tak więc godziny szczytu charakteryzują się nie zmianą częstotliwości, lecz pojemności tramwajów.
Dwa lata temu, 28 kwietnia 2008 roku otwarto tramwajowy tunel pod centrum miasta. Perony zostały przystosowane do obsługi tramwajów niskopodłogowych - krawędź peronu znajduje się na wysokości 350 mm nad główką szyny. Taki stan rzeczy, oraz wyposażenie każdego przystanku w windy znacząco ułatwia poruszanie się po mieście osobom niepełnosprawnym. Co ciekawe, na przystankach znajdujących się na powierzchni i niewyposażonych w perony znajdują się niewielkie podwyższenia chodnika na wysokość podłogi niskopodłogowego tramwaju. Podwyższenia te znajdują się tylko na niewielkim fragmencie przystanku. Tramwaj podjeżdżający na przystanek zatrzymuje się na nim w taki sposób, aby jedna para drzwi znajdowała przy ów podwyższeniu, umożliwiając samodzielne wejście, lub wyjście osoby niepełnosprawnej z/do pojazdu. Sama koncepcja budowy tunelu pod linię tramwajową powstała już w latach sześćdziesiątych. Początkowo, tak jak w przypadku tuneli szybkiego tramwaju, miał on być przystosowany do taboru wysokopodłogowego. Z biegiem czasu i postępem technicznym, a zarazem skonstruowaniem tramwaju niskopodłogowego, chcąc oszczędzić trudności w budowie wysokich peronów zdecydowano się na zmianę tej koncepcji.
Drugą strefę dortmundzkich tramwajów stanowi sieć szybkiego tramwaju. Podobnie jak w przypadku jej zwykłego odpowiednika w centrum miasta cała sieć schowana jest pod powierzchnię ziemi. Pierwszy tunel o długości 1,5 km z dwiema stacjami oddano do użytku już w 1983 roku. Na strefę tą składa się 6 linii: U41, U42, U45, U46, U47, U49. Podstawą taboru są wysokopodłogowe, dwukierunkowe wagony Duewag B80C, łączone w składy, bądź kursujące pojedynczo. Z racji, iż pojazdy te są wysokopodłogowe niemal w całej sieci wybudowano wysokoperonowe przystanki, które pozwalają na wygodne wejście do pojazdu bez konieczności pokonywania stopni. Ponadto tramwaje te są tak zaprojektowane, że na przystankach o niskim peronie, wewnątrz pojazdu część podłogi tuż przy drzwiach zapada się tworząc dodatkowe stopienie.Prawie na każdym krańcu linii tramwajowych istnieje możliwość kontynuowania podróży autobusami miejskimi, których rozkład jest skomunikowany z tramwajami. Dodatkowo niemałym zainteresowaniem (nawet zimą!) cieszą się parkingi rowerowe zlokalizowane bezpośrednio przy przystankach.
Żeby nie było tak różowo... Podczas jednego dnia pobytu w Dortmundzie natrafiłem na dwa zatrzymania. Jedno zostało spowodowane awarią wagonu N8C na linii U43, drugie zaś doświadczyłem na linii szybkiego tramwaju. Niby nic w tym nadzwyczajnego, jednak wspominam o tym z powodu niecodziennego jak dla mnie rozwiązania tej drugiej sytuacji. Otóż wykorzystując możliwość zmiany toru, pojazd którym przyszło mi podróżować dostał pozwolenie wyprzedzenia zdefektowanego tramwaju. Dodatkowo sytuacja nabrała smaczku, kiedyż to ten uszkodzony pojazd ruszył i jechał równolegle do mojego pojazdu (jadącego "pod prąd"). Niemałe wrażenia dla pasjonata takiego jak ja ;-).
Wspomnieć warto również o systemie informacji pasażerskiej. Na każdym przystanku znajduje się czarna tablica LED, na której dodatkowo umieszczono biały, podświetlany zegar wskazówkowy. Na tablicy widnieje informacja o najbliższych odjazdach tramwajów z uwzględnieniem: numeru linii, kierunku oraz godziny odjazdu. Na minutę przed wjazdem danego pojazdu na przystanek treść tablicy zmienia się pokazując: dużymi literami nr linii i kierunek, a także ważniejsze przystanki na trasie, oraz liczbę wagonów i ich lokalizację na peronie. Taka informacja skraca czas wymiany pasażerów, ponieważ taka wiedza oraz lokalizacja słupków zatrzymania czoła składu, pozwala na wcześniejsze ustawienie się pasażerów we właściwym miejscu.
System tramwajowy w Dortmundzie wywołuje pozytywne wrażenie, zwłaszcza, gdy porówna się go z jakimkolwiek systemem w Polsce. Podziemny system w centrum miasta ogranicza problem braku punktualności. Dostosowanie infrastruktury, oraz sukcesywna wymiana taboru tramwajowego powoduje, iż transport zbiorowy staje się przyjazny dla osób niepełnosprawnych. Do tego właściwe i bieżące zarządzaniem taborem tramwajowym przy stałej, wysokiej częstotliwości pozwala utrzymać wysoki komfort i atrakcyjność tego rodzaju transportu. Dzięki licznym skomunikowaniom z kolejkami, autobusami i pomiędzy tramwajami odczuwa się wrażenie, iż korzysta się ze sprawnego i przemyślanego systemu transportu publicznego.>>> Zobacz wszystkie zdjęcia z Dortmundu na galerii!





