Koncepcja budowy pasa autobusowo-tramwajowego
na ulicy Rakoczego na wysokości przystanku Warneńska
autor: Krystian Birr
18.11.2011
Obecna koncepcja trasy tramwajowej do dzielnicy Piecki-Migowo od pętli Siedlce do przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w Brętowie zakłada budowę tej trasy w oparciu o klasyczne rozwiązania techniczne. Na spotkaniu informacyjnym z mieszkańcami miasta na temat wspomnianej inwestycji, które odbyło się 8 listopada 2011 roku zaproponowano utworzenie pasa autobusowo-tramwajowego na odcinku ulicy Rakoczego od ulicy Bulońskiej do ulicy Jaśkowa Dolina wraz ze wspólnym przystankiem integracyjnym Warneńska. Oczywistym zdaje się być, że budowa tego pasa aż do ulicy Kartuskiej przyniosłaby jeszcze lepsze efekty, jednak rozwiązanie to byłoby bardzo kosztowne i nie przyniosłoby współmiernych rezultatów. Dlatego też wspomniana propozycja skupia się jedynie na odcinku na wysokości przystanku Warneńska, co jest podyktowane tym, iż jest to centralny punkt dzielnicy, w którym spotykać się będzie większość linii autobusowych, jak i tramwajowych obsługujących ten obszar Gdańska. Na wymienionym spotkaniu informacyjnym propozycję tę odrzucono argumentując taką decyzję wyższymi kosztami oraz brakiem miejsca na pas autobusowo-tramwajowy, który jest rzekomo szerszy od zwykłego torowiska tramwajowego. Jakkolwiek pierwszy argument jest oczywisty, to drugi zdaje się być bezpodstawny.
Szerokość pasa autobusowo-tramwajowego
Tradycyjne torowisko tramwajowe zaprojektowane według Wytycznych Technicznych Projektowania Budowy i Utrzymania Torów Tramwajowych oraz Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, zależnie od lokalizacji słupów trakcyjnych posiada na odcinku szlakowym szerokość (minimalną) od 6,3 metrów (bez słupów trakcyjnych w międzytorzu) do 7,3 metrów (ze słupami trakcyjnymi w międzytorzu). Na analizowanej trasie zakłada się lokalizację słupów na terenie między jezdniami. Biorąc pod uwagę lokalizację słupów oświetleniowych, prawdopodobnie słupy trakcyjne zostaną umiejscowione w międzytorzu, co powoduje, że torowisko tramwajowe będzie miało szerokość 7,8 metrów. W innym przypadku minimalna szerokość torowiska wraz ze słupami i wymaganą skrajnią może wynosić minimum 7,3 metrów.
Istnieje kilka założeń projektowych budowy pasów autobusowo-tramwajowych [4]. W zależności od koncepcji szerokość takiego pasa na odcinku szlakowym wynosić może od 6,5 metrów (wg Wytycznych Projektowania Skrzyżowań Drogowych) do 7,1 metrów (TTA - Torowiska Tramwajowo-Autobusowe - koncepcja warszawska - rys. 1). Z uwzględnieniem słupów trakcyjnych i wymaganej skrajni jest to odpowiednio: 7,0 i 7,6 metrów. Zakładając zastosowanie wariantu o największej szerokości otrzymujemy różnicę -20 centymetrów względem standardowego torowiska ze słupami w międzytorzu, lub +30 centymetrów bez słupów w międzytorzu. Oznacza to, że pas autobusowo-tramwajowy może być węższy od torowiska standardowego.
Głównymi zaletami pasów autobusowo-tramwajowych są wspólne przystanki tramwajowo-autobusowe, oraz ograniczenie wpływu kongestii transportowej na komunikację autobusową. W przypadku opisywanego odcinka szczególnie ważne jest stworzenie jednego, wspólnego przystanku integracyjnego. Uargumentowane jest to tym, iż przystanek Warneńska jest i będzie miejscem, w którym spotykają się niemalże wszystkie linie transportu zbiorowego obsługujące tę dzielnicę. Wspólny przystanek znacznie wpłynie na bezpieczeństwo, czas, a co za tym idzie wygodę przesiadki, które mają niemałe znaczenie na atrakcyjność transportu zbiorowego. Ponadto część z linii obsługujących ten przystanek będzie miała kierunek (niekoniecznie przebieg!) zbliżony do siebie. Przykładem jest relacja Piecki-Migowo - Śródmieście, na której, oprócz tramwaju będą także kursowały linie autobusowe jadące przez Suchanino. Uwzględniając to, że czas przejazdu autobusem będzie podobny, jeśli nie krótszy od przejazdu tramwajem, oferta obu tych środków transportu będzie atrakcyjna. W przypadku braku wspólnego przystanku mieszkańcy będą zmuszeni do wyboru, na który peron się udać, czego efektem będzie przebieganie pomiędzy nimi, często zapewne niezgodnie z przepisami.
Koncepcja
W oparciu o informacje, plany i wizualizacje przedstawione na spotkaniu 8 listopada 2011 roku opracowano przykładową koncepcję budowy pasa autobusowo-tramwajowego na ulicy Rakoczego na odcinku od skrzyżowania z ulicą Bulońską do skrzyżowania z ulicą Jaśkowa Dolina. Istnieje wiele możliwości i wariantów projektu takiego pasa na tym odcinku. Wybrana koncepcja została przedstawiona w formie graficznej (rys. 2) i zakłada:
Przykłady zastosowania PAT:
Pasy autobusowo-tramwajowe nie są nowym pomysłem - od dawna z powodzeniem stosowane są w wielu miastach europejskich. Od kilkunastu lat stosuje się je również w Polsce (Wrocław, Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań). Podsumowanie
W Gdańsku od pewnego czasu można dostrzec stopniowy, aczkolwiek niezdecydowany postęp w dążeniu do standardów miast Zachodniej Europy pod względem uprzywilejowania transportu zbiorowego oraz działań na rzecz wygody poruszania się rowerzystów oraz pieszych. Doskonałymi przykładami są powstające pasy dla autobusów, pasy dla rowerów, strefy "tempo 30" itd. Przy okazji budowy trasy tramwajowej na Piecki-Migowo można wykonać kolejny, a nawet kilka kroków naprzód, poprzez zastosowanie znanych i sprawdzonych rozwiązań opisanych powyżej. Mam głęboką nadzieję, że osoby odpowiedzialne za tę inwestycję skorzystają z tej okazji.
źródła:
[1] Kruszyna M., Makuch J., Trzcinowicz B., "Autobus na torowisku tramwajowym we Wrocławiu". Transport Miejski 9/1999, str. 2-7
[2] Brzeziński A., Sambor A., "Uwarunkowania dotyczące wprowadzenia ruchu autobusów komunikacji miejskiej na torowiska tramwajowe". Transport Miejski 5/2003, str. 9-11
[4] Zariczny J., Grulkowski S., "Wpływ budowy pasów autobusowo-tramwajowych na efektywność obsługi transportowej centrum Torunia", Logitrans - VIII Konferencja Naukowo-Techniczna
[5]Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, Warszawa, Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej 1999
[6] Studium Możliwości Uprzywilejowania Komunikacji Autobusowej w Warszawie, TransEko sp. j., Warszawa 2008
[7] http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/kp-pat.htm
Komentarze muszą spełniać następujące warunki:
Szerokość pasa autobusowo-tramwajowego
Tradycyjne torowisko tramwajowe zaprojektowane według Wytycznych Technicznych Projektowania Budowy i Utrzymania Torów Tramwajowych oraz Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, zależnie od lokalizacji słupów trakcyjnych posiada na odcinku szlakowym szerokość (minimalną) od 6,3 metrów (bez słupów trakcyjnych w międzytorzu) do 7,3 metrów (ze słupami trakcyjnymi w międzytorzu). Na analizowanej trasie zakłada się lokalizację słupów na terenie między jezdniami. Biorąc pod uwagę lokalizację słupów oświetleniowych, prawdopodobnie słupy trakcyjne zostaną umiejscowione w międzytorzu, co powoduje, że torowisko tramwajowe będzie miało szerokość 7,8 metrów. W innym przypadku minimalna szerokość torowiska wraz ze słupami i wymaganą skrajnią może wynosić minimum 7,3 metrów.
Istnieje kilka założeń projektowych budowy pasów autobusowo-tramwajowych [4]. W zależności od koncepcji szerokość takiego pasa na odcinku szlakowym wynosić może od 6,5 metrów (wg Wytycznych Projektowania Skrzyżowań Drogowych) do 7,1 metrów (TTA - Torowiska Tramwajowo-Autobusowe - koncepcja warszawska - rys. 1). Z uwzględnieniem słupów trakcyjnych i wymaganej skrajni jest to odpowiednio: 7,0 i 7,6 metrów. Zakładając zastosowanie wariantu o największej szerokości otrzymujemy różnicę -20 centymetrów względem standardowego torowiska ze słupami w międzytorzu, lub +30 centymetrów bez słupów w międzytorzu. Oznacza to, że pas autobusowo-tramwajowy może być węższy od torowiska standardowego.
rys. 1. Optymalny przekrój poprzeczny PAT; wartości nad liniami wymiarowymi dotyczą opracowania [1], natomiast pod - opracowania [2]; źródło: [7]
Koncepcja
W oparciu o informacje, plany i wizualizacje przedstawione na spotkaniu 8 listopada 2011 roku opracowano przykładową koncepcję budowy pasa autobusowo-tramwajowego na ulicy Rakoczego na odcinku od skrzyżowania z ulicą Bulońską do skrzyżowania z ulicą Jaśkowa Dolina. Istnieje wiele możliwości i wariantów projektu takiego pasa na tym odcinku. Wybrana koncepcja została przedstawiona w formie graficznej (rys. 2) i zakłada:
- w kierunku wschodnim:
- włączenie pasa autobusowego w torowisko tramwajowe za skrzyżowaniem z ulicą Bulońską w taki sposób, aby autobusy wyjeżdżające z ulicy Bulońskiej miały możliwość łatwego wjazdu na ten pas;
- zjazd z PAT za skrzyżowaniem z ulicą Warneńską na skrajnie lewy pas (trzeci licząc od prawej), co umożliwi skręt w lewo w ulicę Jaśkowa Dolina bez konieczności zmiany pasa, oraz zapewni odpowiednią odległość od skrzyżowania pozwalając na zmianę pasa w przypadku jazdy na wprost w kierunku Kartuskiej.
- w kierunku zachodnim:
- włączenie pasa autobusowego w torowisko tramwajowe za skrzyżowaniem z ulicą Jaśkowa Dolina w taki sposób, aby autobusy wyjeżdżające z ulicy Jaśkowa Dolina miały możliwość łatwego wjazdu na ten pas;
- zjazd z PAT przed skrzyżowaniem z ulicą Bulońską przy pomocy śluzy autobusowej - rozwiązanie to umożliwi swobodne zajęcie przez autobus pasa o odpowiedniej relacji zachowując przy tym odpowiednią przepustowość drogi.
- wydłużenie przystanku Warneńska do 50 lub 55 metrów - co umożliwi jednoczesną obsługę tramwaju i autobusu.
Ponadto po zjeździe z PAT zaleca się utworzenie "azylu" dla autobusu pomiędzy torowiskiem tramwajowym, a jezdnią dostępną dla pozostałych środków transportu - pozwoli to na uniknięcie blokowania przez autobus tramwaju w niestandardowych sytuacjach.
rys. 2. Koncepcja pasa autobusowo-tramwajowego na ulicy Rakoczego pomiędzy skrzyżowaniami z ulicą Bulońską i Jaśkową Doliną;
Rysunek wykonano poprzez edycję plików graficznych przedstawionych na spotkaniu informacyjnym dnia 16 czerwca 2010 roku.
Ich aktualność została potwierdzona na spotkaniu informacyjnym 8.11.2011.
Rysunek wykonano poprzez edycję plików graficznych przedstawionych na spotkaniu informacyjnym dnia 16 czerwca 2010 roku.
Ich aktualność została potwierdzona na spotkaniu informacyjnym 8.11.2011.
Pasy autobusowo-tramwajowe nie są nowym pomysłem - od dawna z powodzeniem stosowane są w wielu miastach europejskich. Od kilkunastu lat stosuje się je również w Polsce (Wrocław, Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań). Podsumowanie
W Gdańsku od pewnego czasu można dostrzec stopniowy, aczkolwiek niezdecydowany postęp w dążeniu do standardów miast Zachodniej Europy pod względem uprzywilejowania transportu zbiorowego oraz działań na rzecz wygody poruszania się rowerzystów oraz pieszych. Doskonałymi przykładami są powstające pasy dla autobusów, pasy dla rowerów, strefy "tempo 30" itd. Przy okazji budowy trasy tramwajowej na Piecki-Migowo można wykonać kolejny, a nawet kilka kroków naprzód, poprzez zastosowanie znanych i sprawdzonych rozwiązań opisanych powyżej. Mam głęboką nadzieję, że osoby odpowiedzialne za tę inwestycję skorzystają z tej okazji.
źródła:
[1] Kruszyna M., Makuch J., Trzcinowicz B., "Autobus na torowisku tramwajowym we Wrocławiu". Transport Miejski 9/1999, str. 2-7
[2] Brzeziński A., Sambor A., "Uwarunkowania dotyczące wprowadzenia ruchu autobusów komunikacji miejskiej na torowiska tramwajowe". Transport Miejski 5/2003, str. 9-11
[4] Zariczny J., Grulkowski S., "Wpływ budowy pasów autobusowo-tramwajowych na efektywność obsługi transportowej centrum Torunia", Logitrans - VIII Konferencja Naukowo-Techniczna
[5]Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, Warszawa, Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej 1999
[6] Studium Możliwości Uprzywilejowania Komunikacji Autobusowej w Warszawie, TransEko sp. j., Warszawa 2008
[7] http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/kp-pat.htm
komentarze:
Łukasz Bartnik
Przystanek nie 55 ale 70 metrów, dziś mamy sepsy 120NaG a to 30 metrów przecinaka, jednak konstrukcję modułową łatwo przedłużyć do 40 metrów siedmioczłonowego tramwaju, co jest względnie prostym zabiegiem i stosowano go już w świecie nie raz, a wtedy powstaje problem: przy stojącym autobusowym przegubem na 18 metrów długości na przystanek 55 metrów nie wejdzie już 40 metrów tramwaju z tyłu. Wzbudzanie świateł obowiązkowo pętlą a nie elektroniką rozjazdów, żeby nie było sytuacji z Wrocławia: autobus musiał wzbudzić sobie światło albo kontaktem 600V na sieci (sic!) albo przekładając ręcznie rozjazd (sic!). W Gdańsku na prostej jest parcie na prefabrykowane płyty beonowe jako krawędź peronu od strony toru, co nie pozwoli na zastosowanie profilowanego krawężnika niezdzierającego powierzchni bocznej opony (zamiana tańszej prefabrykowanej płyty na droższą konstrukcję dedykowanego krawężnika i dalsza inna technologia budowy peronu).
Pomysł słuszny i zacny ale już na dziś nikt nie ukrywa, że chodzi o pieniądze a PAT i dedykowane rozwiązania są droższe niż klasyczna podsypka z tłuczniem, Strail i prefabrykaty, tj. rozwiązania w Gdańsku znane i opanowane.
Trzymam kciuki. Oby się udało wywiercić dziurę.
Pomysł słuszny i zacny ale już na dziś nikt nie ukrywa, że chodzi o pieniądze a PAT i dedykowane rozwiązania są droższe niż klasyczna podsypka z tłuczniem, Strail i prefabrykaty, tj. rozwiązania w Gdańsku znane i opanowane.
Trzymam kciuki. Oby się udało wywiercić dziurę.
Krystian Birr
Początkowo przyjąłem 65 metrów właśnie po to żeby się tam zmieściły dwa Swingi, jednak zrezygnowałem z tego pomysłu żeby nikogo nie przerazić taką długością :-) Przyznam się, że rozbudowy o kolejne moduły nawet nie brałem pod uwagę. Ostatecznie przystanek można wydłużyć, jak i wszystkie inne trzebaby w takim przypadku. Co do krawężników to znowu oczywiście masz rację, tyle tylko, że założyłem, iż zastosowanie profilowanego krawężnika (tylko przy peronach wystarczy) jest w takim przypadku niemalże oczywiste. Dzięki za dobry komentarz.

Łukasz Bartnik
>>> Dodaj komentarz....
Problem z krawędzią przystanku jest dość skomplikowany. Weźmy przykład przystanków, na których zastosowano przefabrykaty w kształcie litery "L" i dalej zabudowano klasyczną wysepkę, przykładowe przystanki to: Dworzec Główny, Kolonia Uroda, Kościuszki, itd. Krawędź przystanku narażona jest na dużą erozję: ludzie depczą po kantach prefabrykatów, te się kruszą, wyszczerbiają, w końcu pozostaje nierówna nawierzchnia. Ubytki to poważny temat, taki przystanek ciężko wymienić, jednak można w niego wmontować profilowane krawężniki. Coś za coś.
Druga technologia: profile w kształcie "L", krawędź przystanku w formie prefabrykowanej płyty betonowej kładzionej na profil i dalej na klasyczną podsypkę z kruszczów, przykłady: linia na Siedlce, linia na Chełm, linia na Zwycięstwa, Wrzeszcz, itd. Plus: płyta także poddaje się erozji, ale przyjeżdża Pan Dźwig i zdejmuje starą i kładzie nową płytę, wszystko bez wstrzymań w nocy, ewentualną skrajnię krawędzi można poprawić bez wstrzymywania ruchu (przykład: łuki na pętlach Zaspa na przystankach, gdzie bomby miały otarcia, po poprawie jest pełna penetracja pętli). Minusy? Ścisła krawędź nie jest podparta i wisi w powietrzu koło prawej szyny. Nie da się alias niedasie zrobić profilu przy krawędzi.
Gdańskie platformy sa podwyższone, profile wymagałby obniżenia przystanku. Moim zdaniem lepiej jest przecierpieć większy odstęp od autobusu do platfromy (słynna dziura) niż obniżać przystanek i mieć potworka z pl. Grunwaaldzkiego we Wrocławiu gdzie wspinać trzeba się do niskich podłóg tramwajowych. Tak źle. I z drugiej też niedobrze. Skosy w sepsach królują!
Druga technologia: profile w kształcie "L", krawędź przystanku w formie prefabrykowanej płyty betonowej kładzionej na profil i dalej na klasyczną podsypkę z kruszczów, przykłady: linia na Siedlce, linia na Chełm, linia na Zwycięstwa, Wrzeszcz, itd. Plus: płyta także poddaje się erozji, ale przyjeżdża Pan Dźwig i zdejmuje starą i kładzie nową płytę, wszystko bez wstrzymań w nocy, ewentualną skrajnię krawędzi można poprawić bez wstrzymywania ruchu (przykład: łuki na pętlach Zaspa na przystankach, gdzie bomby miały otarcia, po poprawie jest pełna penetracja pętli). Minusy? Ścisła krawędź nie jest podparta i wisi w powietrzu koło prawej szyny. Nie da się alias niedasie zrobić profilu przy krawędzi.
Gdańskie platformy sa podwyższone, profile wymagałby obniżenia przystanku. Moim zdaniem lepiej jest przecierpieć większy odstęp od autobusu do platfromy (słynna dziura) niż obniżać przystanek i mieć potworka z pl. Grunwaaldzkiego we Wrocławiu gdzie wspinać trzeba się do niskich podłóg tramwajowych. Tak źle. I z drugiej też niedobrze. Skosy w sepsach królują!
Komentarze muszą spełniać następujące warunki:
- podpisane imieniem i nazwiskiem autora,
- zawierające merytoryczną treść!
- napisane poprawnie stylistycznie, gramatycznie i ortograficznie





