Rezygnacja z reklam na oknach pojazdów transportu zbiorowego
autor: Marek Olechnowicz
08.04.2011
Pan Marek Olechnowicz przesłał następującą propozycję:W związku z pojawieniem się kolejnej reklamy zasłaniającej szyby tramwaju (tym razem jest to grafika promująca "Lotos Trefl Gdańsk"), zwróciłem się z prośbą do Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku o usunięcie elementów tej reklamy znajdujących się na oknach. Kopię pisma, które skierowałem do ZKM-u, przesłałem również do wiadomości Prezydentowi Miasta Gdańska, Zarządowi Transportu Miejskiego, a także podmiotom odpowiedzialnym za umieszczone na szybach tramwajów ekspozycje.
Niepokojącym jest dopuszczanie do oklejania w ten sposób pojazdów komunikacji miejskiej. Pomimo przyjętych jakiś czas temu (dość surowych) obostrzeń, dopuszcza się odstępstwa od rozsądnych i racjonalnych zasad ekspozycji reklam na środkach gdańskiej komunikacji miejskiej. Zanim obowiązywały obecnie przyjęte przepisy (gdzie reklamodawca może umieszczać jedynie niewielkie naklejki na kremowym pasie na pojeździe), reklamodawca mógł zająć jedynie 30% szyb danego pojazdu. Tymczasem współcześnie wykonywane, jak mniemam za przyzwoleniem władz miasta, grafiki zakrywają całkowicie powierzchnię pasażerskich okien.
Niepokojący jest również gwałtowny przypływ tego typu reklam na składach Szybkiej Kolei Miejskiej - co dziwi tym bardziej, że powierzchnia szyb w pociągach jest stosunkowo niewielka i nietrudno zaprojektować reklamę w taki sposób, aby jej elementy nie zasłaniały okien. Dobrym przykładem tego, że jest możliwe wykonanie ekspozycji na tramwaju, której elementy nie są naklejone na oknach jest ostatnio oklejony tramwaj promujący Gdańsk jako miasto pretendujące do miana Europejskiej Stolicy Kultury. Pojawienie się tego tramwaju wzbudziło u mnie (niesłuszne) nadzieje, że kolejne reklamy, powstające na zlecenie czy za aprobatą władz miasta nie będą obejmowały szyb pojazdów.
Wprawdzie folia wykorzystywana do oklejania pojazdów posiada wszelkie istotne atesty, jej producenci gwarantują wysoką światłoprzepuszczalność, tymczasem w praktyce wieczorami czy w czasie deszczu przez okna nic nie widać. Niewiele lepiej jest w ciągu dnia, wyglądanie przez reklamę męczy wzrok, znacząco utrudnia, zwłaszcza osobom starszym i słabowidzącym, orientację w terenie. Osobną kwestią jest estetyka. Tramwaje w ten sposób "przyozdobione" na myśl przywodzą ogromne jeżdżące billboardy, których, swoją drogą w otaczającej nas przestrzeni jest zdecydowanie za wiele. Ujemnie także wpływają na system identyfikacji wizualnej przewoźnika, a co za tym idzie także i miasta.Propozycja:
Rezygnacja z umieszczania elementów reklam na oknach pojazdów transportu zbiorowego.
Aktualizacja (01.10.2011):
Umieszczane nowe reklamy całopojazdowe nie obejmują powierzchni okien.
>>> Dodaj komentarz....
Komentarze muszą spełniać następujące warunki:
- podpisane imieniem i nazwiskiem autora,
- zawierające merytoryczną treść!
- napisane poprawnie stylistycznie, gramatycznie i ortograficznie





